Wczoraj około 16.00 przy moście Solidarności dwoje ludzi podczas spaceru po wodzie wpadło do Wisły.
66 letni mieszkaniec Płocka wraz ze swoją 32 letnią pasierbicą – również mieszkanką Płocka, spacerując po płytkiej wodzie na brzegu Wisły, w pewnej chwili wpadli do rzeki. Kobieta zaczęła wzywać pomocy.
Wołanie usłyszał wędkarz, który za pomocą zerwanej gałęzi wyłowił ją na brzeg. Kobieta została przewieziona do szpitala.
Mężczyzny pomimo podjętej przez straż pożarną akcji poszukiwawczej, nie udało się odnaleźć.
Dzisiaj akcja poszukiwawcza będzie kontynuowana.
Policja ponownie zwraca się z apelem do wszystkich przebywających nad wodą o zachowanie szczególnej ostrożności i zdrowego rozsądku. Brzegi Wisły, po ostatniej powodzi są nieprzewidywalne, i nawet niewinne brodzenie, w płytkiej wydawałoby się wodzie może skończyć się bardzo smutno. (K)