Wczoraj wieczorem grupa młodych ludzi zaatakowała przypadkowego przechodnia. Zażądali 10 zł, bo jeden z nich wyprawiał urodziny. Kiedy napadnięty odmówił został pobity a żądana kwota wzrosła do 15 zł. Przybyły na miejsce patrol zatrzymał młodych agresorów.
Wszystko wydarzyło się wczoraj około godz. 22.40 na ulicy Medycznej w Płocku. Do idącego mężczyzny podeszło sześciu młodych chłopców. Zarówno zaczepiony, jak i młodzież byli pod widocznym wpływem alkoholu.
- Jeden z grupy zażądał 10 zł, bo jak twierdził ma dziś urodziny - mówi dyżurny płockiej komendy asp.sztab. Mariusz Biernacki. - Kiedy mężczyzna odmówił w ruch poszły pięści, a napastnicy podnieśli swoje żądania do 15 zł. Świadkowie zdarzenia natychmiast zawiadomili policję.
Przybyli na miejsce miejsce policjanci zatrzymali czterech młodzieńców w wieku od 16 do 18 lat. - Wszyscy mieli około 2 promili alkoholu w organizmie, podobnie jak pokrzywdzony - dodaje dyżurny Mariusz Biernacki. - Zbiegłej dwójki wciąż poszukujemy. Czterej zatrzymani pochodzą z bardzo różnych środowisk. Trzech z nich mieszkają na tak zwanych "słodkich " ulicach, czwarty to mieszkaniec osiedla Gulczewo. W trakcie zatrzymania młodzież była w dalszym ciągu agresywna i wulgarna. Dopiero perspektywa nocy za kratami ostudziła ich zapędy.
Na szczęście pobity nie doznał poważnych obrażeń ciała. Ma stawić sie w płockiej komendzie kiedy wytrzeźwieje i będzie mógł zeznawać do protokołu.
Najmłodszy z zatrzymanych trafił do policyjnej izby dziecka, pozostali noc spędzili w areszcie. Dziś policjanci z wydziału dochodzeniowego będą wykonywać czynności procesowe w tej sprawie.
Jeżeli potwierdzą one wstępne ustalenia funkcjonariuszy młodym ludziom grozi nawet do 12 lat więzienia.(P).